• Electro swing,  Moja WIZja muzyki

    Kogo przestraszył Ashley Slater? Recenzja „Spooky Scary Skeletons” i „Grim Grinning Ghosts”

    If you want to read this review in English, you can do it on Electro Swing Thing website. Dzisiaj w mojej recenzji główną rolę gra genialny, nieco przerażający i jednocześnie bardzo zabawny Ashley Slater. Pisząc ten tekst mogłam choć trochę poznać muzyczne dokonania tego fantastycznego puzonisty, wokalisty i człowieka wielu talentów. To dla mnie pewnego rodzaju zaszczyt, móc pisać o jego twórczości. W tej recenzji zaprezentuję Wam jego „straszną” stronę – bo przecież utwory, o których mowa, czyli „Spooky Scary Skeletons” i „Grim Grinning Ghosts” to halloweenowe przeboje, których absolutnie nie może zabraknąć na Waszej tegorocznej imprezie! „Spooky Scary Skeletons” Moja porada: czytając ten tekst, koniecznie włączcie sobie tę piosenkę.…

  • Electro swing,  Moja WIZja muzyki

    Rumba, Wielki Glenn Gatsby i dziewczyna o złotym głosie. Recenzja utworu Glenn Gatsby & Sonia Elisheva – Every Now And Then

    If you want to read this review in English, you can do it on Electro Swing Thing site. Bardzo lubię twórczość Glenna Gatsby’ego. Ten artysta pochodzący z Norwegii ma doskonałe wyczucie rytmu, potrafi genialnie łączyć ze sobą oldschoolowe dźwięki, a niemal wszystkie jego utwory znalazły się na mojej playliście. I dodatkowo lubi eksperymentować z różnymi gatunkami muzycznymi, co bardzo cenię sobie w electro swingowych artystach. Gdy dowiedziałam się, że jego najnowsza piosenka została stworzona we współpracy z Sonią Elishevą (tak, dokładnie, to ta sama dziewczyna, która hipnotyzuje nas swoim głosem w „Golden Days” na płycie LVDS), już czułam, że wyjdzie z tego coś naprawdę dobrego. Tym razem jednak nie jest…